24/04/2026
otwarcie wystawy
Wernisaż wystawy
Nie woda nie ziemia
-
Zapraszamy na otwarcie wystawy Nie woda nie ziemia 24 kwietnia o 19:00.
- O 20:00 odbędzie się koncert Anastasii Rydlevskiej.
- Anastasia Rydlevskaya to białoruska artystka multidyscyplinarna i muzyczka mieszkająca w Gdańsku. W swojej twórczości łączy energię elektronicznego popu i indie z białoruskim folklorem oraz osobistą liryką, swobodnie poruszając się między muzyką, sztukami wizualnymi i performansem. Jej droga nie była oczywista: od dzieciństwa w Ohio, przez dorastanie w Mińsku w czasie represji politycznych, po znalezienie twórczej przestrzeni w Polsce. Rydlevskaya przekształca własną biografię w materiał artystyczny — każdy projekt staje się tu gestem przetrwania i transformacji. Od debiutu muzycznego w 2023 roku wydała trzy albumy: When I Can’t Speak, Mugwort oraz Snake Charmer.
- Nie woda nie ziemia zaczyna się w miejscu, gdzie czas nie płynie linearnie. Grzęźnie. Gęstnieje. Zostaje pod stopami. W torfowiskach niska zawartość tlenu i kwaśna woda spowalniają rozkład — ciała, tkaniny,nasiona czy drewniane narzędzia potrafią przetrwać tysiące lat. Bagno staje się niezamierzonym archiwum: przechowuje historie, które miały zostać zapomniane i zatrzymuje je w niepokojącej wilgotnej teraźniejszości. To, co miało zniknąć, trwa.
- Wydobywane z bagien „ciała torfowe” (bog bodies) często noszą ślady rytualnej przemocy. Ich spokój bywa mylący: na gładkiej powierzchni skóry kryją się rany, pęknięcia, zaciśnięte liny. Bagno przestaje być krajobrazem, a staje się pytaniem o porządek i jego cenę: kto został złożony w ofierze – i dlaczego właśnie on? Jednocześnie miejsca te od wieków pełniły też inne funkcje. Były kryjówką dla dezerterów,partyzantów, przemytników, uciekinierów — wszystkich tych, którzy musieli zniknąć, by przetrwać. Wrogość terenu paradoksalnie mogła też chronić.
- Ta ambiwalencja wraca dziś na „zielonych granicach” — także na pograniczu polsko-białoruskim – gdzie las i bagno stają się korytarzem śmierci, a ludzie bywają przepychani tam i z powrotem, w strefie zawieszonej między prawem a porzuceniem. Nasączona wodą ziemia działa zarazem jak tarcza i jak broń: zasłania, spowalnia, wciąga, utrudnia pomoc.
- Przez stulecia bagna osuszano w imię higieny, postępu i bezpieczeństwa. Były „nieużytkami” do ujarzmienia. Dziś wracają w nowej odsłonie ekstraktywizmu: jako tereny pod inwestycje militarne,a nawet miejsca, gdzie woda chłodzi infrastrukturę technologiczną -ukryte zaplecze cyfrowej gospodarki. Krajobraz, który miał być zbędny,znów okazuje się użyteczny.
- Wystawa porusza wątki rozpięte pomiędzy geologią, mitem i współczesną polityką, i pyta, co się dzieje, gdy krajobraz nie chce wyschnąć. W świecie obsesyjnie domagającym się twardych granic bagno proponuje inne tempo:wolniejsze, nasycone, uparte. Czasem zostawia po sobie tylko mineralny błękit — wiwianit, który pokrywa kości, mokre drewno i to, co bagno przechowuje. Jego hipnotyczny zielonkawoniebieski odcień staje się dyskretnym znakiem rozpoznawczym wystawy, śladem tego, co wyparte.Artyści i artystki traktują bagno jako strefę czasu beztlenowego. To przestrzeń, która spowalnia rozkład, konserwuje przemoc i marzenia,a zarazem rozszczelnia to, co uznajemy za „racjonalne”.
- Osoby artystyczne
- Zainab Aldehaimy, Roisin Agnew, Hoda Afshar, Centrala (Małgorzata Kuciewicz i Simone De Iacobis), Alia Farid, Katarzyna Hertz, Breda Lynch,Teresa Margolles, Philipp Modersohn, Vica Pacheco, Stach Szumski, Iza Tarasewicz, Zhang Xu Zhan, Zorka Wollny, Glenda Zapata
- Osoby kuratorskie
- Anna Czaban, Krzysztof Gutfrański