21/02/2017
film

Orator

[O le tulafale], reż. Tusi Tamasese, Samoa 2011, 110'

Film, w którym jak w soczewce skupują się skomplikowane zależności globalnego rynku filmowego oraz postkolonialne relacje w przemyśle filmowym. Jest to pierwszy film fabularny, który postał na Samoa i swoją rolę pierworodnego nowej samoańskiej kinematografii wypełnia bardzo dobrze. Bohaterowie mówią po samoańsku, są rdzennymi mieszkańcami wyspy, widzimy też bardzo wiele elementów tradycyjnej kultury. Z drogiej strony film by nie powstał, gdyby nie wparcie i fundusze z Nowej Zelandii dawnego kolonizatora wyspy. W globalny obieg Orator wpisuje się również pod względem tematyki. Historia, która chociaż osadzona jest w wiernie pokazanych realiach samoańskich tradycji, skrojona jest pod zachodni festiwalowy obieg, a jego główny temat to walka z wykluczeniem. Zachodnią kliszą jest też forma egzotyczne slow cinema. To oczywiście nie zarzuty (przynajmniej wobec samego filmu), ten broni się nie tylko jako studium przypadku.