01/0514/06/2026
wystawa Project Room

Białe nieba, białe światy

Ania Grzymała
  • Nowy cykl malarski Ani Grzymały porusza temat wspólnot budowanych na wykluczeniu oraz bada zagadnienie normalizacji niebezpiecznych poglądów i przekonań. Utrzymane w pastelowych barwach sceny z codziennego życia zakapturzonych postaci przypominają album rodzinny. Napięcie pojawia się po rozpoznaniu charakterystycznego kostiumu, który przywołuje duchy minionych epok i długą historię przemocy na tle rasowym. Bohaterami obrazów są członkowie Ku Klux Klanu, których artystka przedstawia w sytuacjach zabawy, odpoczynku albo urlopu. Wchodząc na wystawę, przenosimy się w przestrzeń sielankowego wydarzenia na świeżym powietrzu. Wrażenie to dodatkowo podkreśla aranżacja ekspozycji, na której znajdziemy stanowisko piknikowe oraz dmuchany zamek.

    W tym zestawieniu pojawia się podskórne napięcie. Na tle pogodnego nieba i zielonego horyzontu biel nabiera krytycznego znaczenia i sygnalizuje imperialną amnezję. Białe kaptury są jak białe rękawiczki, rozmywają odpowiedzialność, a nawet pamięć kolonialnych podbojów, niewolnictwa i eksploatacji. Biały festyn okazuje się gościnny tylko dla swoich, czyli tych, których łączy wspólna ułuda wyższości. Czy w takich okolicznościach możemy czuć się bezpiecznie? Jesteśmy tu swoi czy obcy? I czy zgadzamy się na rasizm oraz białą supremację?
    Pierwszy Ku Klux Klan, założony przez młodych oficerów konfederackiej piechoty, powstał w 1866 roku w miasteczku Pulaski w stanie Tennessee. Początkowo tajny klub miał służyć niewinnej rozrywce. Konne eskapady w białych togach i kapturach kojarzyły się z zabłąkanymi duchami zmarłych żołnierzy wojny secesyjnej. Niegroźne parady nocnych widm wkrótce przerodziły się jednak w fundamentalistyczną organizację rasistowską. W latach 19151944, dzięki szeroko zakrojonej propagandzie nienawiści i kapitalizacji społecznej paniki, klan ewoluował w organizację masową. Poza czarną społecznością na ofiary systemowych prześladowań wybrano imigrantów, Żydów, katolików oraz strajkujących robotników. Pod pretekstem krzewienia wartości patriotycznych i protestanckich promowano postulat czystości rasowej, który okazał się jednym z najbardziej szkodliwych w historii.

    Amerykańska formacja, od lat 60. XX wieku traktowana jako ekstremistyczna, nadal funkcjonuje w rozproszeniu. Pod wieloma względami przypomina europejskie i polskie grupy spajane nienawiścią wobec zewnętrznego, niekoniecznie realnego wroga. Współczesne procesy ukrywania niebezpiecznych ideologii w akceptowalnych przekazach na przykładzie KKK trafnie opisuje Katarzyna Surmiak-Domańska: nienawiść można szerzyć równie skutecznie, promując miłość. Do narodu, rasy, tradycji, Jezusa Chrystusa, a przede wszystkim do rodziny"[1].

    W obliczu pogłębiających się podziałów społecznych biała skóra wciąż pozostaje przywilejem. Nie wynika jednak z ideologii wyższości jednych nad drugimi, czego dowodzi współczesna genetyka. Niezależnie od narodowych legend każdy nazista ma żydowskie pochodzenie. Każdy biały suprematysta ma przodków z Bliskiego Wschodu. Każdy rasista ma afrykańskich, indyjskich, chińskich, rdzennie amerykańskich, aborygeńskich przodków, tak jak wszyscy inni i to nie tylko w tym sensie, że ludzkość pochodzi od afrykańskich gatunków z zamierzchłej prehistorii, ale przynajmniej z czasów starożytnych, a być może znacznie późniejszych. Czystość rasowa jest całkowitą fantazją. Wśród ludzi nie ma czystej krwi, jedynie mieszańcy[2].

    Wystawa Białe nieba, białe światy ma nas uczulić na uprzedzenia, które coraz łatwiej ignorujemy. Są one sprytnie ukryte między słowami, w codziennych gestach, zachowaniach czy sloganach reklamowych. Znajdziemy wśród nich mikrorasizm, nastroje antyimigracyjne, stereotypy narodowe i coraz subtelniejszy nacjonalizm. Jeśli nie będziemy zwracać na nie uwagi, biały festyn okaże się miejscem bezpiecznym i gościnnym.

  •  

  • Paweł Wątroba 
    • kulturoznawca, kurator, realizator projektów artystycznych i wydarzeń, redaktor, performer. Absolwent Wydziału Filologicznego na Uniwersytecie Śląskim. Od 2014 roku związany z Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu, gdzie realizuje projekty i wystawy, m.in. Daddies, Kings & Sissy Boys (2025), Get Over It (2024) czy Napływ sił (2022), a także procesy wydawnicze, m.in. Krzycz, Siostro, krzycz! (2024), XXX. CSW Kronika (2022)Najpiękniejsza katastrofa (2019). W pracy kuratorskiej eksploruje tematykę subwersywnych strategii artystycznych, narracji feministycznych i postkolonialnych oraz wątek performatywności płci. Od 2022 roku członek kolektywu Śląsk Przegięty. Mieszka w Katowicach.

    •  

  •  
  • [1]Katarzyna Surmiak-Domańska, Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość, Wołowiec 2020, s. 104.

  • [2]Adam Rutherford, How to Argue with a Racist: History, Science, Race and Reality, London 2020, s. 72; cyt. za: Agnieszka Kościańska, Michał Petryk, Odejdź. Rzecz o polskim rasizmie, Warszawa 2022, s. 14.

Cykl wystaw finansowany ze środków:
Partnerstwo medialne
Identyfikacja wizualna we współpracy z:
  • Wernisaż 
    • 30/04/2026, 19:00.
  • W czasie wernisażu wykonywana będzie dokumentacja fotograficzna i wideo.
  •  
  • Identyfikacja wizualna cyklu
    •  Olena Deviatkina
wtorek 11:0019:00
środa 11:0019:00
czwartek 11:0020:00
piątek 11:0019:00
sobota 11:0019:00
niedziela 11:0019:00