25/04—27/09/2026
wystawa
Nie woda nie ziemia
-
Kuratorzy wystawy Nie woda nie ziemia mapują bagno jako „strefę czasu beztlenowego” – przestrzeń, która stawiając opór modernizacji, konserwuje przemoc, mity i wyparte wersje historii.
- Proponowany program filmowy wchodzi z tymi założeniami w dialog, a czasami bierze je pod włos. Postanowiliśmy zrezygnować z gatunkowego rygoru. W efekcie prezentowany przegląd przypomina kinowe kłącze, które rozrasta się w nieprzewidzianych kierunkach. Zderzymy dokumentalny wideo-art z hollywoodzkim kampem i kinem autorskim, by na tym grząskim gruncie zbudować wielowątkową, bogatą w niespodzianki narrację.
- Przegląd rozpocznie się od surowej opowieści o człowieku, który decyduje się na samotną śmierć w lesie (Odgłosy robaków – zapiski mumii, reż. Peter Liechti, 2009). Zamiast eschatologicznej zadumy obrazom rozkładającego się ciała towarzyszyć będą bliskie ujęcia wilgotnej ściółki i ścieżka dźwiękowa skomponowana przez insekty. Następnie snuta historia straci umocowanie w czasie. W dusznej, dzikiej dżungli wydeptany szlak fabularny zniknie na rzecz zmysłowego doświadczenia, a podmokły las okaże się potężnym żywiołem, splatającym w jedno ludzkie i duchowe, realne i wyśnione. Z biegiem czasu perspektywę antropologiczną zastąpi obserwacja z poziomu mikrobiologii, a człowiek zostanie sprowadzony do roli żywiciela – jednego z ogniw zamkniętego obiegu, łączącego go z ziemią i zwierzętami (Upstream Color, reż. Shane Carruth, 2013).
- W kolejnych odsłonach programu płynnie zmienimy pozycję i popatrzymy na zjawisko w makroskali. Mokradła konserwują nie tylko rozkładające się organizmy, ale także kulturę, język i tożsamość (Córki pyłu, reż. Julie Dash, 1991). Mogą stać się dla nich azylem, ostatnią nieskolonizowaną enklawą, gdzie zamiast wprowadzania technologicznych zdobyczy Zachodu pielęgnuje się duchowość, blisko związaną z lokalnym ekosystemem. Jednak wszędzie tam, gdzie wkracza cywilizacja zamiast magicznych opowieści snuje się propagandowe narracje o sukcesie i harmonijnym współistnieniu natury z wielkim przemysłem.
- Cykl zamknie bezkompromisowe kino klasy B (Kobiety z bagien, reż. Roger Corman, 1956), które ten sam krajobraz ukaże bez korporacyjnej cenzury. Bagno to także przestrzeń, w której organy władzy tracą kontrolę, a zasady moralne przestają obowiązywać. Natura jest tam nieujarzmiona – tak samo jak ludzka chciwość i żądza.
Dziś w U–jazdowskim