25/09/202002/05/2021
wystawa

Ursula Mayer

Co nas przetrwa

Rachel Hill
Co nas przetrwa ...

... to coraz częściej powtarzający się refren. W miarę jak postępująca utrata bioróżnorodności i przyśpieszone masowe wymieranie gatunków stają się konstytutywnym elementem lęku klimatycznego, pytanie o to, co może przetrwać spustoszenie naszej planety wybrzmiewa niczym błagalna pretensja.

Ursula Mayer od dawna podejmuje kwestie związane ze wzajemnym uwikłaniem środowiska naturalnego i postludzkiej podmiotowości, ukazując je przede wszystkim za pomocą ruchomych obrazów. Ale twórczość Mayer przekracza granice konwencjonalnej filmowej formy jej prace rozwijają się wbrew ograniczeniom ekranu, kłębią w systemach rzeźbiarskich i splatają we wszechogarniające instalacje. Poprzez rozplątywanie i remiksowanie niejednolitych form zacierają różnice między ciałami, przestrzeniami i podmiotowościami.

Na wystawie Co nas przetrwa te bliźniacze teoretyczne i formalne problemy materializują się na niezliczone sposoby. Hybrydy stają się jednoczącą siłą i konkretyzują koncepcję techno-żywych systemów [techno-living systems] filozofa Paula B. Preciado (2008). Idąc w ślad badaczki techno-nauki Donny Haraway, która zwraca uwagę na nierozłączność natury i kultury, pisząc o kulturach natury [naturecultures] (2003) i postaci cyborga (1985), Preciado podkreśla powiązania między wszelkimi formami życia a infrastrukturą i procesami technologicznymi.  

Obraz unoszącej się nad ziemią Valentijn de Hingh, wieloletniej współpracowniczki Mayer, zapętlony w dwóch pracach wideo na wystawie, przypomina awatary graczy, [w stanie spoczynku, oczekujących na swoją turę w grze]. Przeniesienie tego wirtualnego protokołu wizualnego daleko od przestrzeni gier wideo i do wewnątrz zmieniających się światów wystawy przekształca tego rodzaju powtórzenia w coś na kształt medytacyjnego oczekiwania i odpoczynku. Instalacje Mayer, w tym sam ekran na którym wyświetlane jest wideo, stanowią rozległą kontemplację post-humanizmu.

Prace Mayer dotyczą idei skonsolidowanej, spójnej świadomości, będącej sednem europejskiego humanizmu i jego oświeceniowej spuścizny. Jak sama nazwa wskazuje, humanizm uprzywilejowuje ludzką wyjątkowość, której podporządkowane są wszystkie inne byty. W ramach tej epistemologicznej konstrukcji wszelka materialność jest instrumentalizowana jako surowa materia oczekująca na nadanie jej znaczenia poprzez rozdystrybuowanie i sformatowanie w ramach miar ludzkich potrzeb, metod kwantyfikacji i rygorów kwalifikacji. Ale kim jest osoba u sedna tego humanizmu? Parametry, za pomocą których jest kontrolowana i wartościowana, są raczej zawężone i często idealizowane na korzyść sprawnych fizycznie, białych, zamożnych mężczyzn. Świat oświeceniowego humanizmu jest kontrolowany i warunkowany przez uniwersalizację tych względnych narracji na temat tego, kim jest człowiek, a więc tym samym zaprojektowany tak, by zaspokoić potrzeby wybranych.

Hybrydowe prace Mayer kwestionują zasadność istnienia takiego stałego podmiotu humanizmu i podkreślają plastyczność ciał i płynność podmiotowości. Co nas przetrwa jest zatem posthumanistyczną eksploracją potencjalności ciał, materii i podmiotów, a nie konsolidacją z góry określonych, wykluczających konfiguracji humanizmu. Kluczem do wystawy jest zatem formowanie innych, postludzkich (posthumanistycznych) narracji. Ta nowa mitologia wychodzi poza rzekomą nieuchronność wszechobecnych narracji zakorzenionych w humanizmie, jest wyobrażeniem innych sposobów istnienia.

*

Obecny kryzys środowiska naturalnego i klimatu to efekt uboczny szczególnej historii, łączącej spuścizny oświeceniowego humanizmu i postępującej industrializacji. Skupienie się na specyfice tych zagadnień pokazuje jak zauważył historyk środowiska naturalnego Jason Moore że kryzys, jakiego doświadczamy, nie jest porażką gatunku, ale porażką systemu (2019). Antropocen koncentruje się na Anthropos rozumianym jako skonsolidowana postać, gatunek jako odpowiedzialnym za zagładę środowiska, tym samym ukrywając odpowiedzialność określonych państw w doprowadzeniu do obecnej, dramatycznej sytuacji. Zamiast kultywować i umacniać ten sofizmat, Moore sugeruje pojęcie kapitalocen epokę geologiczną wywołaną przez ideologiczne i materialne działania kapitalizmu. Ta szczególna iteracja hegemonicznego świata jest zatem produktem zarówno wykluczającego dyskursu humanizmu, jak i sposobów kwalifikacji będących nieodłączną częścią kapitalizmu.

Melinda Cooper w sugestywny sposób opisuje jak w obliczu fizycznych limitów planety postępy w biotechnologii pomogły utworzyć nowe sposoby zdobywania zasobów poprzez zgłębianie generatywności bytu (2007). Zatem kapitalocen nie tylko eksploatuje i zagraża życiu na Ziemi, ale także wykorzystuje nowe technologie, dzięki którym można zoptymalizować produktywność form i mechanizmów tego właśnie życia. Świat kapitalocenu, z jego planetarnymi zaburzeniami i brutalnym, pełnym inwencji kopaniem życia, wydaje się nieunikniony. Jednak, jak pisze Ursula K. le Guin: Żyjemy w kapitalizmie. Jego moc wydaje się nam nieunikniona. Ale tak samo było z boskim prawem królów. Każda ludzka władza może jednak być odparta i zmieniona przez człowieka. Opór i zmiana często mogą mieć swój początek w sztuce.

Le Guin elegancko wyjaśnia, że mówiąc o fikcji literackiej, igramy z tym, co możliwe, testujemy granice tego, co prawdopodobne, agitujemy na granicach bytu i szydzimy z nieuniknionego, wytykając jego własną warunkowość po to, by odebrać mu głos. Narracje, które na nowo wyobrażają sobie życie i jego granice, należą głównie do sfery science fiction. Dzięki metodologii spekulacji science fiction pozwala kształtować różne warianty przyszłości, solidarności i sposobów istnienia, jakie egzystują poza pozornie niepodważalnymi wykluczeniami teraźniejszości. Wykorzystana jako środek sprzeciwu, science fiction a wraz z nią alternatywne sposoby myślenia i różne potencjalności odczuwania staje się polem walki różnych narracji.     

*

Co nas przetrwa wykorzystuje radykalny potencjał science fiction, by zrekonfigurować życie i jego granice z dala od upodleń humanizmu i wyzysku kapitalocenu. Decydująca dla skonstruowania tego, co poza jest postać zoe. Feministka Rosi Braidotti określa posthumanistyczną transgatunkową siłę zoe jako materialistyczną, świecką, ugruntowaną i pozbawioną sentymentów odpowiedź na oportunistyczną, transgatunkową komodyfikację życia, czyli logikę późnego kapitalizmu (2013). Reorientacja sposobu rozumienia życia z dala od atomizacji kapitalocenu, zwrócona w stronę ekologii przynależności, podkreśla jak wiele w obliczu głębi materii nas łączy. Jak zauważa francuski teoretyk Gaston Bachelard: Materii można nadać wartość na dwa sposoby: poprzez pogłębienie lub uniesienie. Pogłębienie sprawia, że materia wydaje się niezgłębioną tajemnicą. Uniesienie sprawia, że wydaje się być niewyczerpaną siłą, cudem. W obu przypadkach medytacja nad materią kultywuje otwartą wyobraźnię (1983).

Tajemnicze i cudowne: uwrażliwienie na nieskończoną generatywność materii wynika ze spojrzenia na życie w nowy sposób jako zoe (według definicji Rosi Braidotti). Wystawa Co nas przetrwa rozwija nową mitologię science fiction mitologię przyszłości i dla przyszłości.  To, jak prace odwołują się do zoe, staje się metodą na ponowne wyobrażenie sobie sposobów, w jakie często konceptualizowane jest życie. W miejsce indywidualnych ciał i świadomości witalistyczna siła zoe hołduje życiu rozumianemu jako wielowarstwowy proces ciągłego stawania się i niekończącej się przemiany. Dzięki tej równoważącej genealogii przyszłość jawi się jako ewoluująca i pełna możliwości polimorficzna sieć zmiennych. Wystawa mobilizuje metodologię, za pomocą której można stworzyć kontrwspomnienia, inne sposoby istnienia w świecie, bycia ze światem i poza nim, jakie kwestionują redukcyjne sposoby racjonalizacji imaginariów o współczesności. Dzięki konceptualnej kreatywności i zabiegom fikcjonalizacji świat międzygatunkowej solidarności jawi się jako bardziej osiągalny. Stworzone poprzez marzenie o tym, co poza inne światy uosabiają to, co nas przetrwa.

  • Otwarcie wystawy
    • 25/09/2020
    •  
  • Tymczasowe zamknięcie wystawy
    • 07/11/2020
    •  
  • Ponowne otwarcie wystawy
    • 02/02/2021
    •  
  • Tymczasowe zamknięcie wystawy
    • 15/03/2021
wtorek 11:00—18:00
środa 11:00—18:00
czwartek 12:00—20:00
piątek 12:00—20:00
sobota 10:00—19:00
niedziela 11:00—18:00
Wystawy
Wystawa sfinansowana ze środków
Główny partner technologiczny
Partnerzy technologiczni
Wsparcie technologiczne
Partnerzy
Partnerzy medialni