Termofory x 8 (1994/2026)
Jednodniowa prezentacja pracy z Kolekcji CSW Zamek Ujazdowski z udziałem artysty
- Termofory × 8 (1994) Roberta Rumasa zajmują istotne miejsce w najnowszej historii sztuki polskiej. Zarówno treść i forma, jak i okoliczności ich prezentacji w przestrzeni publicznej sprawiają, że mamy do czynienia z dziełem wyjątkowym, pozbawionym wyraźnych analogii wśród realizacji powstałych w tym samym czasie. Włączenie ich do kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej oraz prezentacja przygotowana z udziałem artysty przed wejściem do Zamku Ujazdowskiego 25 czerwca 2026 roku wskazują na aktualność problemów podjętych w tej pracy, a w szerszej perspektywie także w innych dziełach Rumasa z lat 90.
-
Instalacja artystyczna Termofory × 8 była częścią programu Międzynarodowych Warsztatów Multimedialnych „Projekt Wyspa” zorganizowanych w 1994 roku w Gdańsku. Właśnie tam, na Długim Targu, w sąsiedztwie Fontanny Neptuna i Dworu Artusa można ją było obejrzeć po raz pierwszy. Wydarzenie to było pionierskie w kształtowaniu nowej sztuki, jej języka oraz tematów, które zajmowały artystów młodego pokolenia tworzących na początku lat. 90. Ewa Mikina pisała: „Gdański Projekt Wyspa jest pierwszą w naszym kraju ważną próbą innego niż dotychczas sposobu myślenia artystycznego. Zamiast charakterystycznej dla awangard poetyki transgresywnej i alternatywnej artyści Wyspy proponują otwartą dyskusję nad problemami miasta, które jednak dotyczą nas wszystkich” [1]. Na tym tle szczególnie interesująca wydaje się realizacja Rumasa, która poprzez interwencję w symboliczną przestrzeń centrum Gdańska uruchamiała pytania o relacje między sztuką, życiem codziennym oraz społecznym doświadczeniem odbiorców.
-
-
Termofory ponownie zaprezentowano w 2001 roku na Grand Place w Brukseli z okazji wystawy Irreligia. Morfologia nie-sacrum w sztuce polskiej. Obie odsłony — w Polsce i za granicą — pomimo krótkiej ekspozycji spotkały się z dużym oddźwiękiem społecznym, wykraczającym daleko poza sprawy stricte artystyczne. Dzieło Rumasa stało się punktem wyjścia do debaty na temat granic wolności wypowiedzi artystycznej, miejsca sztuki we wspólnej przestrzeni oraz zasad funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa. Dyskusje wywołane przez Termofory × 8 dotyczyły także obecności i równouprawnienia różnych systemów wartości w sferze publicznej, w tym prawa do współistnienia przekazów religijnych i świeckich oraz ich obecności w obszarach dostępnych dla wszystkich obywateli. W tym sensie rezonowały one nie tylko jako dzieło sztuki współczesnej, lecz również jako katalizator refleksji nad pluralizmem światopoglądowym i stanowisko sztuki w dyskursie publicznym.
-
Termofory wykorzystują język zmultiplikowanej wielkoformatowej rzeźby wykonanej z nietrwałych materiałów — głównie z wody oraz przezroczystej folii. Duże foliowe worki wypełnione czystą wodą posadowione zostały bezpośrednio na ziemi, poza „bańką sztuki”, w przestrzeni niegaleryjnej i niemuzealnej, dostępnej dla użytkowników miejskiego środowiska, między innymi dla mieszkańców, przechodniów i turystów. Pod tytułowymi termoforami, które w dosłownym rozumieniu mają wspomagać leczenie i ogrzewać ciało, artysta umieścił dwie figury: Chrystusa i Matki Boskiej. Oba rzeźbiarskie wizerunki świętych postaci Rumas kupił w sklepach z dewocjonaliami. Nigdy nie zyskały one statusu świętych figur, ponieważ nie zostały poświęcone. Nigdy też nie pełniły funkcji obiektów sakralnych, kultu, czy innej dewocji związanej z religią. Niewątpliwie były natomiast „nośnikiem wizerunków” i symboli.
-
-
Sednem pracy Termofory × 8 jest refleksja nad polskim katolicyzmem i kondycją religijności. Problem powierzchownego traktowania katolicyzmu koncentruje się w masowo reprodukowanych przedstawieniach Chrystusa i Matki Boskiej. Szczególne znaczenie ma sposób, w jaki artysta wykorzystał termofor, zwyczajny i powszechnie rozpoznawalny przedmiot, nadając mu symboliczny i społeczny wymiar. Kojarzony z ciepłem, opieką i łagodzeniem dyskomfortu, został przeniesiony ze sfery prywatnej do przestrzeni publicznej, gdzie zaczął funkcjonować jako znak odnoszący się do zbiorowych doświadczeń i potrzeb „zdrowienia”. W rezultacie praca oddaje napięcie między tym, co indywidualne i intymne, a tym, co wspólnotowe i publiczne. Wyzwolenie od norm i zachowań kształtowanych przez religię, a zarazem ograniczających jednostkę (w tym samego autora), ma wymiar nie tylko terapeutyczny. W pracy tej Rumas formułuje krytyczny dyskurs odnoszący się zarówno do kultury, w której funkcjonuje, jak i do roli Kościoła jako jednej z instytucji kształtujących porządek społeczny i symboliczny. Wydźwięk pracy, wynikający z doboru elementów kompozycji oraz ich wzajemnych relacji, z przedstawienia świętych postaci w pozycji leżącej, a także z samego gestu użycia gotowych figur, sprawił, że podczas gdańskiej prezentacji Termofory × 8 zostały odebrane jako dzieła mogące obrażać uczucia religijne.
-
Już po kilkunastu minutach od inauguracji praca została zniszczona przez odbiorców. Worki z wodą przebito, a figury zaniesiono do kurii gdańskiej Bazyliki Mariackiej. Artykuł w „Dzienniku Bałtyckim” autorstwa Aleksandry Krasuckiej alarmował o „bluźnierczych termoforach”, profanacji i bezczelności [2]. Reakcje publiczności wyrażały przede wszystkim niezgodę na obecność figur świętych postaci ułożonych na bruku. Podobnie było kilka lat później w Belgii, na placu przed brukselskim ratuszem, gdzie praca również została zniszczona. Z czasem, pomimo efemeryczności wpisanej w naturę krótkotrwałej akcji i kruchej materialności dzieła Termofory × 8 stały się ikoniczną pracą polskiej sztuki krytycznej lat 90.
-
-
Piotr Piotrowski zaliczał Roberta Rumasa do wąskiego grona artystów wizualnych, którzy po 1989 roku konsekwentnie podejmowali problem katolicyzmu, wypracowując zarazem krytyczny język opisu społecznej i politycznej roli Kościoła [3]. Termofory × 8 należą do najważniejszych realizacji większego zespołu prac artysty, ponieważ z wyjątkową siłą artykułują konfliktowy potencjał relacji między Kościołem, państwem i społeczeństwem w Polsce okresu transformacji. Ciężar krytyczny podkreślał również Stanisław Ruksza, który określił tę pracę jako „pierwszą akcję artystyczną po 1989 roku ujawniającą potencjał konfliktu w polskiej przestrzeni publicznej, przede wszystkim na styku państwa i Kościoła”[4]. Natomiast Agnieszka Sural sytuowała ją wśród jedenastu dzieł artystów, które po 1989 roku wywołały największe skandale w polskiej sztuce [5]. Oceny te wskazują, że realizacja Rumasa nie tylko trafnie diagnozowała napięcia obecne w okresie transformacji, lecz także antycypowała konflikty, które w kolejnych dekadach stały się jednym z centralnych tematów debaty publicznej.
-
Najbardziej wnikliwie analizowała Termofory × 8 przywołana już Ewa Mikina. Wyjaśniała złożoność dzieła między innymi w kontekście praw obywatelskich, sztuki w przestrzeni publicznej oraz niszczycielskiej „reakcji ulicy”. Jednocześnie zwracała uwagę na większe uwrażliwienie sztuki na sprawy społeczne i kwestie wolności pojmowanej w kategoriach indywidualnej ekspresji artystycznej, wypieranej przez pytania o represje czy przywileje [6].
-
-
Ponad trzy dekady po realizacji Termoforów × 8 ujawnione w nich napięcia pozostają jednak w dużej mierze nierozstrzygnięte, a sama praca nie traci aktualności w kontekście utrzymującej się polaryzacji światopoglądowej i sporów o granice wolności w przestrzeni publicznej, w której istotną rolę odgrywa pozycja Kościoła oraz jednej dominującej religii, często sprowadzonej do fasadowych praktyk i rytuałów. W tym sensie trwałość tych napięć nie tyle zamyka pole interpretacji Termoforów × 8, ile potwierdza, że przestrzeń publiczna i sztuka, a także wolność samostanowienia, pozostają obszarem nieustannego negocjowania wartości i znaczeń. Istotnym dopełnieniem tej perspektywy jest włączenie pracy Roberta Rumasa do kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski — jednej z instytucji kluczowych dla kształtowania i prezentacji sztuki krytycznej lat 90.
-
Wieczorem 25 czerwca 2026 roku, około godziny 20:00, podczas prezentacji Termoforów × 8 widz Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w rozmowie z pracownikiem instytucji zapytał o pracę Roberta Rumasa i zasugerował, że rzeźba Chrystusa nie powinna leżeć na ziemi. Następnie dokonał interwencji w dziele sztuki, polegającej na „uwolnieniu” figury spod termoforu wypełnionego wodą, przeniesieniu jej do holu głównego i umieszczeniu na parapecie. Cała akcja, która przebiegła w ciszy i skupieniu, z pominięciem figury Matki Boskiej, zajęła mężczyźnie kilkanaście sekund. „Niepisany scenariusz” ponownie się urzeczywistnił, z tą różnicą, że tym razem figura znalazła schronienie nie w świątyni Boga, lecz w „świątyni sztuki”, gdzie pozostanie jako część kolekcji.
-
Michał Jachuła
czerwiec 2026 -
-
-
-
[1] Ewa Mikina, Przestrzeń publiczna, „Magazyn Sztuki” 1995, nr 5, s. 238–245, [w:] Ewa Mikina, Słów brak. Teksty z lat 1991–2012, wybór i redakcja: Marysia Lewandowska, Jakub Gawkowski, Galeria Miejska Arsenał, Muzeum Sztuki w Łodzi, Poznań–Łódź 2023, s. 29.
[2] Aleksandra Krasucka, Bluźniercze termofory, „Dziennik Bałtycki” nr 136, 14.06. 1994.
[3] Piotr Piotrowski, Znaczenia modernizmu. W stronę historii sztuki polskiej po 1945 roku, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 1999, s. 236.
[4] Stanisław Ruksza, Robert Rumas, Termofory × 8, Gdańsk 1994, instalacja, https://sztukapubliczna.pl/pl/termofory-x-8-robert-rumas/czytaj/102, dostęp: 9.06.2026.
[5] Agnieszka Sural, Największe skandale polskiej sztuki, https://culture.pl/pl/artykul/najwieksze-skandale-polskiej-sztuki, dostęp: 9.06.2026.
[6] Ewa Mikina, Przestrzeń publiczna, „Magazyn Sztuki” 1995, nr 5, s. 238–245, [w:], Słów brak. Teksty z lat 1991–2012, dz. cyt., s. 24.