25/10/201903/05/2020
wystawa performatywna

Bik Van der Pol

O wiele historii za dużo, by zmieścić w tak małym pudełku

To pierwszy raz, kiedy Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski zaprosiło artystów współczesnych do kuratorowa­nia swojej kolekcji i pracy z nią, by umożliwić wyłonienie się no­wej wizji zarówno zbiorów, jak i samej instytucji. Duża część kolekcji od lat spoczywała w ma­gazynie; ostatni katalog ukazał się dziesięć lat temu. Kolekcja stworzona została w ścisłym powiązaniu z programem insty­tucji i odzwierciedla przemiany sytuacji społeczno-politycznej Polski od wczesnych lat dzie­więćdziesiątych. Początkowo stanowiła trwały kontekst dla wystaw czasowych, prezentu­jąc postawy i tendencje. Od tego czasu strategie artystycz­ne i kuratorskie zostały jednak poddane rewizji, a format in­stytucji zmienił się. Centrum pragnie umożliwić różne spo­soby pracy z kolekcją, w tym poprzez działalność artystycz­ną, by wprowadzić krytyczny, zewnętrzny punkt widzenia, dzięki któremu zrealizować się może idea kolekcji jako dzie­ła sztuki.

Istotne pytania brzmią: Jaki jest obecny status kolekcji w ra­mach instytucji? W jaki sposób kolekcja odzwierciedla obec­ną sytuację polityczną w Pol­sce w kontekście członkostwa w Unii Europejskiej i konse­kwencji przyspieszonej dyna­miki globalnej? Czy instytucja może rozmawiać z publicznością i budować z nią relacje poprzez swą kolekcję? I wreszcie: Czy kolekcja powinna być ra­czej postrzegana jako archi­wum? Wszystkie te pytania można zadać.

 

  • Metododlogia pracy

Mit na temat kolekcji Zamku Ujazdowskiego jest taki, że za­łożyli ją artyści, lecz w rzeczy­wistości składa się ona głównie z darów (nowych prac, które mimo braku formalnej umowy zakupu pozostały po wysta­wach), depozytów (które są for­mą wypożyczenia, choć nie są tak traktowane pod względem administracyjnym), dzieł o wąt­pliwym statusie praw autorskich (takich, które przerobiono albo pozostawiono na miejscu bez wyraźnej zgody twórcy) oraz prac, które po prostu zostały (i nikt o tym nie wiedział albo nie został poinformowany). Pod pewnymi względami kolekcję można by uznać za mniej lub bardziej pokątną, o statusie niejasnym i niejednoznacznym.

Tytuł wystawy stanowi na­wiązanie do pracy Lawrencea Weinera O wiele rzeczy za dużo, by zmieścić w tak małym pudeł­ku, wyeksponowanej niegdyś na fasadzie budynku, która stała się nieoficjalnym mottem insty­tucji. W 1996 zdanie o tej treści zostało wymalowane na północ­nej i zachodniej elewacji Zamku; uzgodniono, że pokaz potrwa do renowacji, planowanej na następny rok. Renowacji jed­nak nie przeprowadzono aż do 2013 i w efekcie praca Weinera wisiała przez szesnaście lat. Centrum nie uzyskało zgody artysty na odtworzenie dzieła po renowacji elewacji i motto zostało zamalowane. Tę pracę Weinera odczytywać można jako odniesienie do idei prezen­towania i zbierania dzieł sztu­ki. Oraz do ambicji instytucji artystycznej, by stworzyć ko­lekcję prezentującą wszystko, co dzieje się lub działo w sztu­ce współczesnej; jako refleksję nad tym, co może się wydarzyć, gdy wszystko zostanie już włą­czone do zbioru, uporządkowa­ne i zamknięte w pudełku, nie­koniecznie fizycznym. Można ją również interpretować jako krytykę materialności dzieła; Weiner był jednym z pionie­rów sztuki konceptualnej, gdzie koncept, idea są ważniejsze niż sam przedmiot.

Wystawa O wiele historii za dużo, by zmieścić w tak ma­łym pudełku opowiada o tym, co trudno uchwytne i przelot­ne, i o tym, jak wartości takie mają się do skomplikowanych mechanizmów pamiętania i za­pominania. Mity, subiektywne doświadczenia, relacje i plotki wiele z nich niespisanych budują narracyjną część wy­stawy jako performans i praca dźwiękowa. Tak jak subiekty­wizm pamięci sprawia, że te same fakty mogą być różnie zapamiętywane, tak scenariusz performansu będzie mógł ule­gać zmianom pod wpływem, na przykład, wspomnień widzów. Włączenie do archiwum prze­kazów ustnych rozwija wspól­notę, jaką ono stanowi.

Idea ruchu i procesu jest częścią mitu założycielskiego pierw­szych dwudziestu lat istnienia Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Od począt­ku tego, co nazywane bywa latami heroicznymi okres po 1989 roku, kiedy wszystko było możliwe Centrum związane było z teatrem. Pierwszy dy­rektor instytucji po 1989, Woj­ciech Krukowski, był jednocze­śnie liderem Akademii Ruchu, znanej grupy teatralnej, któ­rą założył w 1972 z Januszem Bałdygą, Jolantą Krukowską, Zbigniewem Olkiewiczem, Ja­rosławem Żwirblisem, Cezarym Marczakiem, Janem Pieniążkiem i Krzysztofem Żwirblisem. Kru­kowski nazywał to, co robiła AR, teatrem, jednak w istocie mamy tu do czynienia z perfor­mansem o wyraźnych nawią­zaniach do języka, do kodów i znaków wpisanych w życie codziennie. Akademia Ruchu używała ciała, by budować spe­cyficzny niewerbalny komu­nikat, który mógł być czytel­ny dla innych i który ujmował zbiór gestów jako budulec da­nej sytuacji performatywnej. Wczesna koncepcja programu Centrum oparta była w dużej mierze na metodologii wypra­cowanej przez Akademię Ru­chu, zwłaszcza w ramach jej działalności w domu kultury zakładów Cora na Pradze oraz w żoliborskim kinie Tęcza. Kru­kowski stworzył multidyscypli­narny program łączący teatr, plastykę, film oraz działalność wydawniczą i edukacyjną, opo­wiadając się za krytycznym ob­razem lat dziewięćdziesiątych i wczesnych dwutysięcznych w postkomunistycznej Polsce. Ta performatywna tradycja łą­czenia różnych dyscyplin z my­ślą krytyczną znajduje konty­nuację w obecnym programie Zamku Ujazdowskiego.

Co robią wystawy? W jaki spo­sób praca, informacja, materiał są pokazywane, opisywane, oznaczane, zapośredniczane? O wiele historii za dużo, by zmie­ścić w tak małym pudełku to choreografia site-specific na te­mat wystawiania, pokazywania i upubliczniania. Jest to projekt, który reaguje na kolekcję, za­mieszkuje w niej i wykorzystuje ją jako narzędzie, a powyższe pytania jako punkty wyjścia, te­maty będące zarówno kataliza­torami, jak i czynnikami w pro­cesie jednocześnie globalnym i ekstremalnie lokalnym.

Fundamentem wystawy są rozmowy z ludźmi będącymi współtwórcami złożonej historii Zamku. Scenariusz szeptana, przekazywana z ust do ust hi­storia miejsca odnosi się do archiwum jako nieobecności, ci­szy i obecności. Osobiste relacje i mity, subiektywne doświad­czenia i nigdy do końca niewy­krztuszone aluzje stanowią ko­ściec Zamku. Poprzez kolekcję Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski może zostać na nowo wyobrażone jako per­formująca instytucja albo pro­ces performowania instytucji.

 

  • Choreografia prze­strzeni: scena­riusz, plac, plakat i znak

Dzieła, dokumentacja, filmy i performanse są rekwizytami albo znakami. Ujawnienie ich eksponuje wspólne doświad­czenie instytucji i jej wpływ na wizualne i polityczne idiomy (artystycznego) życia. Archi­wum i kolekcja zostają wydo­byte na powierzchnię, zamiesz­kane, ucieleśnione: poetyka przestrzenności poprzez sce­nografię, język, aktorów, sce­nariusz, rytm i przestrzeń.

Scenariusz rozwija się na róż­ne sposoby. Pojawia się na wy­stawie w formie kompozycji dźwiękowej stworzonej przez Wojciecha Blecharza, będzie rozwijał się w przestrzeni za sprawą głośników przenoszo­nych przez widzów z miejsca na miejsce. Będzie również w określonych momentach uruchamiany przez perfor­merów we współpracy z cho­reografką Anną Nowak oraz grupą performerów wykorzy­stujących dzieła sztuki jako rekwizyty. Fabuła oparta jest na osobistych wspomnieniach, spekulacjach i subiektywnych doświadczeniach, stanowią­cych część szeptanej historii miejsca. Widzowie odgrywają aktywną rolę w performansie kiedy świadków zawodzi pa­mięć, mogą zmieniać scenariusz tak, by odzwierciedlał to, co oni potrafią sobie przypomnieć.

Kwadrat jest nawiązaniem do Akademii Ruchu, a także istot­nym znakiem i performatyw­nym, rzeźbiarskim, choreogra­ficznym narzędziem do zwijania i rozwijania, pokazywania, na­prowadzania, kierowania. Jest również skryptywnym, dyrek­tywnym i architektonicznym narzędziem, które organizuje, ogranicza i kwestionuje prze­strzeń i toczące się działania. Kwadrat stanowi część sceno­grafii wystawy stworzonej we współpracy ze studiem Matosek Niezgoda. Jego duża przestrzeń stanowi pole akcji dla publicz­nego programu Inne lekcje, jak również dla innych elementów w spoczynku lub przeznaczo­nych do aktywacji.

Według słów Wojciecha Kru­kowskiego plakaty stanowią przestrzeń teatralną, gdzie produkcja, dystrybucja i kon­sumpcja wiedzy są syntetyzo­wane w postaci performatyw­nej rzeźby. Studio graficzne Fontarte zaprojektowało serię wielkoformatowych plakatów z cytatami wybranymi przez artystów ze scenariusza. Pla­katy funkcjonują jako wizualne znaczniki oraz jako momenty w przestrzennej choreografii. Fontarte stworzyło nowy krój pisma, zwany 2Square, inspi­rowany archiwalnymi drukami Zamku Ujazdowskiego i per­formatywnym charakterem wystawy.

Wystawa prezentuje dzieła z ko­lekcji, książki, plakaty oraz do­kumentację wideo, w tym spek­takl Akademii Ruchu Inne tańce, wykład Barbary Kruger, rozmo­wy z Nan Goldin, wernisaż Yoko Ono, koncert punkowej grupy Jude i fragmenty performansów Antoniego Mikołajczyka, a także film o Andrzeju Dłużniewskim.

Wybór z archiwum wideo przy­gotował Piotr Woźniakiewicz, a zmontował Jakub Polakowski. Ten materiał dokumentacyjny zorganizowany jest wokół okre­ślonych tematów-haseł takich jak czasy heroiczne, przestrzeń publiczna, sztuka krytyczna, sztuka konceptualna i postkon­ceptualna, edukacja czy dzia­łania performatywne.

 

  • Inne lekcje

Inne lekcje to publiczny pro­gram oprowadzań i warszta­tów prowadzonych przez za­proszonych i zaangażowanych uczestników i gości. Stworzo­ny przez Bik Van der Pol, Jo­annę Zielińską i Dział Edukacji program łączy przeszłe, teraź­niejsze i przyszłe ciała poprzez warsztaty badające archiwalną zdolność ciała jako metodolo­gię dla analizy zawiłości do­świadczenia, języka, pamięci tej instytucji. Cykl oprowadzań skupia się na języku pisanym i mówionym jako formie komu­nikacji międzykulturowej i mię­dzypokoleniowej, prowadzonej z perspektywy specyficznie jednostkowej. W ramach In­nych lekcji Dział Edukacji za­prasza młodzież do namysłu nad ideą archiwum i tworzenia własnych przewodników audio.

Joanna Zielińska

  • Otwarcie wystawy i performans
    • 25/10/2019, 19:00
wtorek 11:00—18:00
środa 11:00—18:00
czwartek 12:00—20:00
piątek 12:00—20:00
sobota 10:00—19:00
niedziela 11:00—18:00
Wystawy
Bik Van der Pol
Instytucja finansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Honorowy patronat
Dofinansowano ze środków
Partnerzy medialni